W jaki sposób zmienić myślenie i odnaleźć szczęście?

0
W jaki sposób zmienić myślenie i odnaleźć szczęście

Stres towarzyszy nam w życiu na każdym kroku. Łatwo mówi się niektórym osobom, aby odrzucić negatywne myślenie i skupić się wyłącznie na tym, co pozytywne. W rzeczywistości jednak stres może siać w naszym organizmie prawdziwe spustoszenie i wyniszczać nas od środka. Warto więc popracować nad sobą, aby nasze życie stało się o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze. W tym celu skupmy się nad zmianą czyjegoś myślenia, dzięki czemu odnajdziemy spokój oraz harmonię.

Co powoduje stres w naszym myśleniu?

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, w jaki sposób stres potrafi kontrolować nasze nastawienie do życia. Oto kilka podstawowych przykładów:

  • Stres powoduje, że postrzegamy niektóre zdarzenia w konkretny sposób, najczęściej nasze działania określamy wtedy jako katastrofę, z której ciężko nam będzie wybrnąć. Odczuwamy także rozczarowanie swoją osobą i czujemy, że zawiedliśmy samego siebie.
  • Stres kształtuje również nasz podświadomy sposób myślenia – odsuwamy od siebie wszystko to, co dobre i pozytywne, a nasz umysł zalewa fala negatywnych myśli. W ten sposób stajemy się pesymistami, którzy nie czerpią z życia żadnej radości i nie widzą nadziei w swojej przyszłości.
  • Odnosi się to także do naszego ogólnego nastawienia do świata – myśląc negatywnie, każda kwestia jest dla nas tragiczna, a szklanka zawsze będzie do połowy pusta, a nie pełna. Przeszkadzać nam będą współpracownicy, rodzina, ekspedientka w sklepie czy kierowcy komunikacji miejskiej.
  • Tutaj kształtuje się też nasze samopoczucie – podchodząc w ten sposób do życia, czujemy się ciągle smutni, źli, rozdrażnieni, co widać na kilometr, a w efekcie większość ludzi uznaje nas za dziwaków i odsuwa się od nas. Nie szukając nigdzie pomocy, zwykle popadamy w depresję, tracimy chęć do życia i nie chcemy od nikogo wsparcia.

Tak naprawdę wystarczy jedynie zmienić myślenie, aby nasze życie kompletnie się odmieniło w pasmo ciągłych sukcesów.

Spróbujmy nieco zwolnić

Każdego dnia zmagamy się z wieloma problemami i dylematami, które nie zawsze są łatwe do rozwiązania. Mając jednak z góry narzucone negatywne myślenie, możemy być przekonani, że nie osiągniemy sukcesu. Zaczynamy więc gonitwę myśli i tracimy nad nimi zupełnie kontrolę.

Władają nami liczne emocje, których nie jesteśmy w stanie opanować, a takie rzeczy jak refleksyjne myślenie nie mają szansy zaistnieć. Musimy więc opanować się i znaleźć wewnętrzny spokój, który umożliwi nam postępowanie w racjonalny i logiczny sposób.

Odnalezienie równowagi i harmonii może okazać się niezwykle proste – wystarczy aktywność fizyczna, kontakt z naturą, innymi ludźmi, pomoc bliskim, medytacja, relaksacyjna kąpiel, czy też zwykła chwila samotności. Każdy ma swój własny sposób na uspokojenie się, odrzucenie zbędnych emocji i skupienie się na tym, co najważniejsze. Istotne jednak by w takich momentach działać, a nie poddawać się i załamywać nad własnym losem.

Czy nasza sytuacja faktycznie jest tak tragiczna?

Często u osób negatywnie nastawionych okazuje się, że ich problemy są tak naprawdę błahe i wymagają prostych rozwiązań, jednak nie są one w stanie poradzić sobie nawet z nimi poprzez swoje podejście. Warto więc ochłonąć, poświęcić dłuższą chwilę na spędzenie jej w samotności i dokładną analizę naszych problemów.

Warto zacząć od samego początku, czyli: określić co jest problemem, skąd on się wziął, jak powinniśmy go rozwiązać i dlaczego nie potrafimy tego zrobić. Możemy zapisać wszystko na kartce, by łatwiej było nam uporządkować wszelkie niepozałatwiane sprawy. Dobrym sposobem jest też poproszenie bliskich o pomoc – taka osoba może spojrzeć na wszystko z dystansem i zaproponować liczne rozwiązania.

Zazwyczaj okazuje się wtedy, że nasze negatywne myśli przesłoniły nam logiczne myślenie i z góry zaczęliśmy zakładać, że z niczym sobie nie poradzimy. A wystarczyłoby spojrzeć na problemy z dystansem i bez emocji i okazuje się, że w krótkim czasie jesteśmy w stanie je wszystkie rozwiązać.

Skupmy się na poznaniu siebie i odnalezieniu wewnętrznego spokoju

Wiele osób nie skupia się na rozwoju osobistym i uważa, że nie da się już wejść na wyższy poziom. W rzeczywistości znamy jedynie małą część siebie, a taki rozwój może przynieść niekończące się korzyści w naszym życiu. Istnieje wiele sposobów, dzięki którym możemy udać się na podróż w głąb siebie: warsztaty, medytacja, lektury. Każdy powinien znaleźć źródło odpowiednie dla siebie, przez co uda się odnaleźć nasz wewnętrzny spokój.

Żyjąc w taki sposób, możemy zawsze podejść do każdego problemu z dystansem. Znamy swoją wartość, przez co doskonale wiemy, na co nas stać, co potrafimy i nie doprowadzimy więcej do sytuacji, w której coś lub ktoś będzie w stanie wytrącić nas z równowagi. Każdego dnia powinniśmy znaleźć choć odrobinę wolnego czasu tylko dla siebie i poświęcić go na przyjemności. W ten sposób dbamy o swoje wnętrze, zyskujemy spokój, harmonię i łatwiej jest nam komunikować się ze światem.

Widzimy wtedy, że negatywne myślenie jest dla nas bardzo destrukcyjne, a żyjąc w ten sposób, niszczymy tak naprawdę samego siebie. Więcej dystansu i rozwagi z pewnością uczyni nas szczęśliwymi.

Przywołać duchy przeszłości – o „Alei tajemnic” Johna Irvinga

0
Alei tajemnic” Johna Irvinga

Czym jest dla człowieka przeszłość? Jakie piętno odciska ona zarówno na teraźniejszości, jak i na przyszłości? Dlaczego jest taka ważna i czemu nie zawsze da się od niej uciec? Jak nas kształtuje? Myślę, że każdy od czasu do czasu zadaje sobie takie właśnie pytania i odbywa sentymentalne podróże, przywołując wspomnienia z minionych lat.

Dlaczego sięgnęłam po książkę Johna Irvinga „Aleja tajemnic”?

John Irving to jeden z moich ulubionych pisarzy. Zawsze ze zniecierpliwieniem wyglądam jego nowych powieści, ponieważ ich lektura to dla mnie czysta przyjemność dostarczająca niezapomnianych wrażeń. Nie inaczej było w przypadku „Alei tajemnic” – odkąd usłyszałam, że Irving pracuje nad czymś nowym, nie mogłam się doczekać chwili, kiedy to wreszcie przeczytam. Złośliwi czasem mawiają, że prozaik ten od wielu lat pisze wciąż tę samą książkę, ja jednak kompletnie się z tym nie zgadzam. To wybitny i niezwykle utalentowany twórca, a premiera jego nowych publikacji zawsze jest nie lada wydarzeniem w literackim świecie.

Kim jest autor książki John Irving?

John Irving to ur. w 1942 r. amerykański pisarz i scenarzysta filmowy. Młodość spędził w Austrii – tam studiował historię sztuki oraz filozofię. Zadebiutował w 1968 r. powieścią zatytułowaną „Uwolnić niedźwiedzie”. Ma na swoim koncie Nagrodę Akademii Filmowej – czyli Oscara, którą otrzymał w 2000 r. za najlepszy scenariusz adaptowany do filmu „Wbrew regułom” – napisał go na podstawie swojej powieści „Regulamin tłoczni win”. We wspomnianym filmie wystąpił również w epizodycznej roli. Wiele spośród jego powieści doczekało się ekranizacji. Stworzył także parę opowiadań, które wydano w 1993 r. w formie zbioru.

O fabule książki „Aleja tajemnic” słów kilka

Głównym bohaterem „Alei tajemnic” jest Juan Diego Guerrero. Kiedy go poznajemy, jest 14-letnim chłopakiem żyjącym w meksykańskim miasteczku na wysypisku śmieci. Człowiek, który się nim zajmuje, być może jest jego ojcem, matka natomiast para się najstarszym zawodem świata, a oprócz tego zarabia, sprzątając w zakonie jezuitów. Juan ma młodszą siostrę imieniem Lupe obdarzoną umiejętnością czytania w ludzkich myślach, co skutkuje m. in. tym, że dziewczynka potrafi w pewnym stopniu przepowiadać przyszłość. Największą miłością chłopaka są książki – jest zresztą jedynym dzieckiem z wysypiska, które umie czytać. Kiedy zdane praktycznie tylko na siebie rodzeństwo poznaje brata Pepe, ich los odmienia się – choć wówczas nie zdają jeszcze sobie sprawy z tego, na ile znacząca jest to zmiana.

Gdy spotykamy Juana wiele lat później, już jako dorosłego mężczyznę, jest on mieszkającym w Stanach Zjednoczonych pisarzem. Nie ożenił się, nie ma dzieci, cierpi z powodu choroby wieńcowej. Pewnego dnia wyrusza do Indonezji, by dotrzymać obietnicy, którą złożył za młodu. Nie da się ukryć, iż jest to najdziwniejsza w jego życiu podróż, podczas której towarzyszą mu dwie tajemnicze kobiety – czytelnik spotkał je już wcześniej i stąd rodzi się pytanie o to, dlaczego pojawiły się w teraźniejszości. W Indonezji bohater ostro eksperymentuje z lekami, przez co w zasadzie całkowicie odrywa się od rzeczywistości i przenosi się w przeszłość.

Moja opinia na temat książki „Aleja tajemnic” Johna Irvinga

Dla mnie, wielbicielki prozy Irvinga, książka nie jest zaskoczeniem – miałam względem niej spore oczekiwania i nie rozczarowałam się. Jeżeli natomiast dla kogoś jest to pierwszy kontakt z twórczością tego pisarza, z całą pewnością nie poczuje się zawiedziony – a wręcz przeciwnie. Powieść posiada bardzo ciekawie skonstruowaną fabułę toczącą się na dwóch płaszczyznach czasowych. Według mnie te części książki, które ukazują wspomnienia bohatera z dzieciństwa, są najpiękniejszymi jej fragmentami. Przenoszą czytelnika do Meksyku lat 70-tych, który widziany oczami Juana jest pięknym i niezwykłym miejscem, pełnym barw i magii, a nade wszystko cudownych książek. To wszystko pozwala lepiej poznać bohatera oraz jego codzienność.

Bardzo ważnym aspektem poruszanym w „Alei tajemnic” jest religia, a mówiąc precyzyjniej – relacja na linii Juan-kościół. Bohater nie jest wierzącym człowiekiem, ale wychowuje się w otoczeniu dosłownie przesiąkniętym kwestiami związanymi z wiarą. Wokół tego pojawiają się przemyślenia dotyczące wielu tematów wzbudzających kontrowersje, żeby wspomnieć chociażby o seksie czy aborcji. Mimowolnie pojawia się przy tej sposobności pytanie: „czy jesteś tolerancyjny?”. Świat bowiem jest szalenie różnorodnym miejscem z uwagi m. in. na odmienne podejście ludzi do spraw nie tylko religijnych, ale także kulturowych, poglądowych etc.

Czy warto kupić książkę „Aleja tajemnic”?

„Aleja tajemnic” to niezwykła powieść, w której fikcja przeplata się z prawdą. Nie brakuje tematów charakterystycznych dla twórczości Irvinga, ale to oczywiście wcale nie oznacza, że autor się powtarza. Bardzo spodobało mi się to, że wprowadził do tej książki dużą dawkę magicznego realizmu, co przywiodło mi na myśl dość odległe skojarzenia z prozą Marqueza. Wątek główny, jakim jest religia, opleciony został licznymi wątkami pobocznymi – razem tworzą spójną, okraszoną kolorami i emocjami całość. Serdecznie polecam każdemu, kto gustuje w literaturze wysokich lotów. „Aleja tajemnic” to świetny pomysł na prezent – i dla kogoś, i dla samego siebie.

Wycieczka do Boliwii

0
boliwia

Boliwia nie jest tak często odwiedzana przez turystów, jak sąsiednie Peru. Czy słusznie? Niekonieczne, ponieważ widoki mogą zapierać dech w piersiach. Nie bez powodu ten kraj nazywany jest czasami Tybetem kontynentu.

Wycieczka do Boliwii z logostour.pl

Prawdopodobnie nie dla każdego będzie to dobry pomysł na podróż, a to ze względu na fakt, iż w zasadzie wszystkie największe atrakcje tego państwa są położone na obszarze wysokogórskim i to nawet 4000 m n.p.m. W takich warunkach zdarza się często choroba wysokościowa objawiająca się zawrotami i bólem głowy, a także wymiotami. Na pewno dobrze o tym wcześniej pomyśleć i kupić odpowiednie medykamenty, pomagające w walce z nieprzyjemnymi objawami albo żuć liście koki – w Boliwii są dostępne prawie na każdym kroku.

Jednak nawet pomimo tych niedogodności, to naprawdę warto wybrać się w podróż do Boliwii, aby zobaczyć kilka wspaniałych miejsc w tym kraju.

Atrakcje w Boliwii warte zobaczenia

Boliwia jest państwem śródlądowym, ale z największym na kontynencie i jednym z najwyżej położonych na świecie jeziorem. Chodzi oczywiście o jezioro Titicaca z mnóstwem pływających wysp zamieszkanych przez plemiona indiańskie kultywujące dawne zwyczaje. Posmakować piękna tego jeziora można w trakcie wycieczki statkiem, podczas której zwiedza się ruiny świątyni inkaskiej i Świętą Skałę na Wyspie Księżyca oraz spożywa się tradycyjny obiad górski, idzie schodami Inków i dochodzi do źródła Wody Wiecznej Miłości na Wyspie Słońca. Titicaca to również wyjątkowe miasto, Copacabana, położone nad tym jeziorem, które słynie z fantastycznej atmosfery i jest bazą wypadową na wycieczki po jeziorze.

Równie interesujący jest pobyt w La Paz, czyli mieście położonym w kotlinie wysokogórskiej. Oprócz zwiedzania samego miasta wspaniałym przeżyciem okazuje się pobyt w Księżycowej Dolinie z niesamowitymi widokami utworzonymi przez gęstą sieć niezwykle głębokich wąwozów. Całość przypomina wręcz księżycowe krajobrazy i stąd nazwa tego wyjątkowego miejsca.

W Boliwii można również zobaczyć ruiny największego ośrodka andyjskiej kultury czasów prehistorycznych, czyli miasta Tiahuanaco.

Najlepsze zabiegi medycyny estetycznej

0
Najlepsze zabiegi medycyny estetycznej

Zabiegi medycyny estetycznej stały się doskonałą alternatywą dla chirurgicznych operacji plastycznych. Cały świat wprost oszalał na ich punkcie. Wszystko dlatego, że w sposób naturalny i nieinwazyjny udaje się poprawiać mankamenty urody albo wykonywać zabiegi, które wprost zatrzymują nieubłaganie biegnący czas. Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej pozwalają nam też uzyskać pełen komfort realizacji codziennej aktywności. Wiele z nich jest dla nas wybawieniem, które nie tylko poprawia urodę i wpływa na estetykę wyglądu, ale również oszczędza nasz czas i poświęcenie. Dzisiaj przedstawiamy Wam dwa najbardziej popularne na całym świecie zabiegi, z których chętnie korzystają ludzie na całej kuli ziemskiej.

Wampirzy lifting, czyli poprawa jakości skóry osoczem bogato płytkowym

Wampirzy lifting jest dzisiaj niemalże już powszechnym zabiegiem z zakresu bezpiecznej medycyny estetycznej. Jest wręcz wybawieniem dla wszystkich, którzy chcą pozbyć się pierwszych oznak starzenia się skóry, chcą poprawić jej elastyczność, wyrównać koloryt, zniwelować niedoskonałości, takie jak trądzik czy blizny potrądzikowe.

Zabieg jest dobrym rozwiązaniem dla wszystkich, którzy chcą poprawić jakość skóry i liczą na szybkie efekty. W pełni bezpiecznie mogą z niego korzystać również alergicy, bo główny preparat, który jest podawany podczas tego zabiegu, pochodzi przecież z organizmu pacjenta. Nie uczula, nie wywołuje podrażnień ani żadnych innych powikłań, to zresztą kolejna zaleta zabiegów, podczas których podawane jest osocze bogato płytkowe. Warszawa dysponuje szeroką ofertą profesjonalnych gabinetów, w których tzw. wampirzy lifting można wykonać.

Na czym polega sam zabieg? Od pacjenta pobierana jest krew, która przekładana jest następnie do specjalnej wirówki. To w niej od czerwonych płytek oddzielane jest osocze, które później wprowadzane jest metodą mezoterapii pod strukturę skóry. Naturalny preparat pobudza komórki do regeneracji. Wpływa na zwiększoną produkcję elastyny i kolagenu. Efekty tego zabiegu widać już po kilku dniach.

Skóra gładka już na zawsze

Kolejny hit w dziedzinie medycyny estetycznej to depilacja laserowa vectus. To najnowocześniejsze urządzenie, dzięki któremu możemy pozbywać się niechcianych włosków raz na zawsze. Wystarczy od 3 do 7 zabiegów (w zależności od partii ciała), by włosy nie odrosły już nigdy więcej. Jeśli dodamy do tego, że zabiegi trwają kilka, maksymalnie kilkanaście minut i są bezbolesne (dzięki nakładce chłodzącej), to okaże się, że laser vectus może być mianowany najlepszym wynalazkiem wszech czasów.

Szybkie jedzenie – czy musi być niezdrowe?

0

Zdecydowanie nie poleca się szybkiego jedzenia w sensie niedokładnego przeżuwania i gwałtownego połykania kęsów. Jednak szybkie jedzenie w kontekście czasu potrzebnego na jego przygotowanie – to już jak najbardziej coś godnego polecenia. W obecnych czasach nie musimy się ograniczać do zupek chińskich, gdy nie mamy czasu ani umiejętności, by przygotować sobie posiłek. Przy takiej różnorodności opcji, zupki chińskie są już ostatecznością – gdy naprawdę mamy do dyspozycji jedynie miskę wrzątku i 5 minut na przygotowanie posiłku.

Wygodne dania gotowe do podgrzania

Studenci bardzo chętnie preferują przywożenie od rodziców słoików z jedzeniem gotowym do podgrzania. To bardzo dobry sposób na to, aby nie stołować się codziennie w budce z kebabem albo unikać jedzenia zupek chińskich i parówek na każdy posiłek. Wzorem studentów nie musimy jeździć do domu po wałówkę, ale możemy wybrać jedną z wielu opcji na szybki posiłek dostępny w najbliższym osiedlowym sklepie Dino. Możemy skusić się na przykład na świeżą warzywną zupę w plastikowym pojemniku – można ją wygodnie podgrzać w mikrofalówce lub w garnku i tym samym zapewnić sobie szybki, ale bardzo pożywny lunch w pracy. Dobrym i smacznym posiłkiem są też dania gotowe w postaci mrożonek – na przykład lazania, ryba z pieca w sosie brokułowym, czy mrożony makaron lub ryż na patelnię z pysznymi dodatkami mięsnymi i warzywnymi. Idąc tym tropem można sobie przygotować naprawdę wiele wersji smacznego, sycącego posiłku, który nie będzie wymagał od nas absolutnie żadnej inwencji kulinarnej, a jedynie dziesięciu minut na podgrzanie. W hipermarkecie Intermarche można kupic na przykład gotowe zestawy sushi – idealny pomysł na smaczną, wykwintną kolację lub lunch, których nie trzeba nawet podgrzewać przed podaniem!

Szybki i zdrowy fast food

Jedzenie, które można szybko przygotować z półproduktów, nie musi być wcale niezdrowe ani pełne kalorii. Na przykład w Dino czy Intermarche można kupić w dobrej cenie frytki do piekarnika. Upieczenie bez dodatku tłuszczu jest zdrowym sposobem na przyrządzenie smacznych, chrupiących frytek, które można jeść bez wyrzutów sumienia. Do kupienia i wygodnego przyrządzenia są też różne ciekawe mieszanki warzyw na patelnię. Ich usmażenie z dodatkiem niewielkiej ilości oleju albo ugotowanie na parze daje pyszny warzywny dodatek do obiadu lub dietetyczną przekąskę na lunch.

Jak widać, nie zawsze fast food musi być niezdrowy. Wszystko zależy od tego, czym się kierujemy przy wyborze. Jeśli rzeczywiście nie mamy możliwości spożycia pełnowartościowego posiłku w pracy, to przynajmniej postarajmy się, aby ten, który kupujemy, był lepszej jakości niż baton kupiony w automacie czy puszka słodkiego napoju, które zaspokoją uczucie głodu, ale na krótko i w niezbyt zdrowy sposób. Jeśli już jemy szybko – to zawsze wybierajmy mniejsze zło w postaci jak najmniej przetworzonych produktów. Dzięki temu nawet będąc zabieganymi będziemy w stanie spożyć zdrowy posiłek nie mając później poczucia, że zrobiliśmy coś wbrew sobie i wbrew własnym założeniom dietetycznym.

Co pyli w marcu?

0

Marzec to jeden z tych miesięcy z początku roku kiedy zaczynają się problemy wielu alergików. To czas kiedy pylenie rozpoczyna wiele roślin i drzew. Wśród nich przede wszystkim wymienić można olchę. Ale to nie jedyna pyląca roślina w tym okresie.

Marzec to pierwszy wiosenny miesiąc. Oznacza to początek pylenia roślin. Wśród nich wymienić można m.in. leszczynę. Pojawienie się żółtych kwiatostanów na leszczynie zwykle zwiastuje nadchodzącą wiosnę. Najczęstsze alergiczne objawy pylenia leszczyny to katar oraz pieczenie oczu. Pylenie leszczyny jest dla alergików dość uciążliwe. Przede wszystkim dlatego, że jest to drzewo pospolite, spotykane w wielu lasach, ale i miejskich parkach.

Kolejnym drzewem, które rozpoczyna okres pylenia w marcu jest olcha. Olcha zwykle pylić zaczyna dość gwałtownie, dlatego objawy pojawiają się u osób uczulonych nagle. Do tego trzeba dodać, że stężenie pyłków olchy jest największe właśnie na samym początku pylenia. Głównymi objawami pylenia olchy są łzawienie, zaczerwienienie spojówek, niedrożność nosa oraz kichanie. Pylenie olchy rozpoczyna się już w styczniu jednak jego kulminacyjny moment przypada na połowę marca.

Jeśli szuka się odpowiedzi na pytanie co pyli w marcu to nie można zapomnieć także o cisie. Cis rozpoczyna pylenie w drugiej połowie miesiąca. Trzeba wiedzieć, że pyłki cisu zawierają alkaloid, czyli substancję toksyczną, która podrażnia gardło oraz błony śluzowe nosa.

Rośliną, której czas pylenia także przypada na marzec to topola. Jednak pyłki topoli nie stanowią największego problemu. Topola bowiem uczula dość rzadko. Warto wspomnieć jeszcze o wierzbie. Pyłki wierzy także, jak i topola, nie uczulają często. Jednak osoby, które są na nią uczulone na pewno muszą unikać gałązek bazi czy miodu, ponieważ te często zwiera właśnie pyłki wierzby. Dużym problemem dla alergików jest z pewnością fakt, iż bardzo duża ilość wierz rośnie w miejskich parkach. Dlatego kontakt z nimi ma się niemal codziennie. Tym bardziej, że pyłki przenoszone są po prostu przez wiatr.

Wygodne kupowanie ubrań w internecie

0

W opinii niektórych osób wciąż funkcjonuje przekonanie, że jeśli chodzi o kupowanie ubrań, lepiej wybierać sklepy stacjonarne niż internetowe. W sieci jest wprawdzie często taniej i można znaleźć większy wybór produktów, ale za to ubrań nie można przymierzyć, a przecież to, jak leżą, jest kluczowe dla atrakcyjnego wyglądu. Czy naprawdę jednak nie warto kupować ubrań w sieci?

Rada na każdy problem

Kupując w sklepie internetowym XXX z asortymentem dla kobiet można całkowicie pozbyć się obaw, bez względu na to, czy chce się kupić luźniejszą dresową sukienkę, czy obcisłe dżinsy. Dlaczego? Po pierwsze, wszystkie produkty są dokładnie opisane i podane są ich szczegółowe wymiary. Podane są także składy materiałowe, można więc przewidzieć, jak dane ubranie będzie układało się na sylwetce. I wreszcie, niepasujący produkt można zawsze wymienić bądź odesłać, czy też, wzorem niektórych pań, w razie wątpliwości co do doboru wymiary zamówić dwa sąsiednie rozmiary, a po przymierzeniu w domu, jeden z nich odesłać.

To jest wygodne!

Kupując w internetowym sklepie XXX, można liczyć nie tylko na oszczędności, ale też inne udogodnienia. Przede wszystkim zakupy w sieci są świetną opcją dla kobiet, które szukają czegoś wyjątkowego, niebanalnego, czego nie ma w sklepach stacjonarnych. Jest to też często jedyne wyjście dla kobiet mieszkających w małych miejscowościach, w których nie ma wielu (bądź wcale) sklepów odzieżowych. Poza tym zakupy online można zrobić bez wychodzenia z domu, korzystając z wygodnego, szybkiego i bezpiecznego systemu płatności, co zapewnia zakupy satysfakcjonujące i błyskawiczne.

Dlaczego zrezygnować z przetworzonego pokarmu

0

Zmniejszyć lub wyciąć przetworzone potrawy. Przetworzona żywność przechodzi przez jakiś rodzaj obróbki w fabryce i zazwyczaj jest pakowana w pudełka, puszki, torby lub inne opakowanie. Często (chociaż nie zawsze) są one większe w tłuszczu, cukrze i soli, które mogą zapobiec utracie wagi. Mogą też brakować wielu składników odżywczych występujących w całej żywności. Powoli eliminuj przetwory spożywcze z diety, obcinając od dwóch do trzech przetworzonych przedmiotów dziennie. Wymień je na całą żywność, na przykład owoce, warzywa, orzechy i nasiona.

Wysoce przetworzona żywność jest wskaźnikiem, który może wykazywać wysokie niepożądane właściwości żywnościowe.

Ale tylko dlatego, że przetwory spożywcze niekoniecznie oznaczają, że tak jest. Istnieje wiele produktów spożywczych, które są w opakowaniach, które są dość dobre na zdrową dietę, takie jak mrożone warzywa, mrożone filety rybne lub popcorn.

Należy również pamiętać, że jedzenie, które nie pochodzi z worka, pudełka lub podobnego materiału może być niezdrowe. Brownie czekoladowe wykonane z ekologicznych składników od podstaw jest nadal brązowym.

W sklepie należy unikać przetworzonej żywności w korytarzach głównie przez zakupy na obwodzie, gdzie znajdują się produkty, nabiał, mięso i owoce morza oraz piekarnia. Wybierz tylko elementy, które są nisko przetworzone z korytarzy, takie jak korytarz do gotowania.

Zrób posiłki od zera przed upływem czasu i zamrażaj je w rozmiarach porcji, które mają być spożywane w ciągu tygodnia. Zupy domowej roboty z mnóstwem warzyw są wspaniałą opcją na zamrażarkę.
Poszukaj żywności, które mają trzy lub mniej składników na liście składników, aby uniknąć wysoce przetworzonych przedmiotów.

Recenzja książki „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety”

0

Każda rodzina ma swoją historię – mniej lub bardziej burzliwą, aczkolwiek zawsze znajduje się w niej miejsce na sekrety i popełniane w przeszłości błędy. Ponadto wszystkie takie historie mają wspólny mianownik, a mianowicie taki, że są tworzone przez ludzi. A do tego są o tyle specyficzne, że relacje rodzinne do łatwych nie należą, ponieważ są naładowane dawką silnych emocji.

Dlaczego sięgnęłam po książkę Krystyny Mirek „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety”?

Jakiś czas temu zupełnie przez przypadek trafiłam na książkę Krystyny Mirek „Szczęśliwy dom” – pierwszy tom trylogii „Jabłoniowy Sad”. Wciągnęłam się bardzo szybko i polubiłam bohaterów, dlatego też byłam niezmiernie ciekawa, jak potoczą się ich losy. Z tego właśnie powodu nie mogłam doczekać się chwili, gdy wreszcie przeczytam drugą część sagi, czyli „Rodzinne sekrety”. Nie zawiodłam się – powieść dostarczyła mi wielu wrażeń, a jej lekturze towarzyszyły naprawdę silne emocje.

Kim jest autorka książki Krystyna Mirek?

Krystyna Mirek ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest autorką powieści obyczajowych, które z zamierzania mają być z jednej strony lekkie i przyjemne, a z drugiej traktujące o ważnych sprawach. Autorka chce poprzez nie przekazywać ładunek pozytywnej energii i zachęcać czytelników do refleksji. W swoim literackim dorobku posiada wiele pozycji, m.in. „Prom do Kopenhagi”, „Miłość z jasnego nieba”, „Polowanie na motyle” oraz „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety”. Prywatnie pisarka jest mężatką i mamą czwórki dzieci.

O fabule książki „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety” słów kilka

Zanim sięgnięcie po książkę „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety” mam dla Was małą radę – najpierw koniecznie przeczytajcie pierwszą część, o której wspomniałam powyżej. Sagi mają bowiem do siebie to, że dobrze jest mieć zachowaną ciągłość, dzięki czemu wiadomo, o co chodzi w kolejnych tomach. Ostrzegam zatem, że zdradzę tu nieco szczegółów fabuły. „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety” znowu przenosi nas do niewielkiej miejscowości pod Krakowem, gdzie w pięknym domu otoczonym tytułowym sadem mieszka rodzina Zagórskich.

Jan Zagórski, senior rodu, staje w obliczu bardzo trudnych wyzwań i niełatwych decyzji. Musi bowiem postanowić czy sprzedać swoją księgarnię, sad czy też może dom. Na żadną z tych opcji nie ma ochoty, ale jak wiadomo, życie pisze niekiedy niezbyt przyjemne scenariusze. Dawno niewidziany brat Jana mieszkający od lat w Ameryce domaga się spłaty zobowiązania sprzed 40 lat – chce odzyskać część spadku po rodzicach. Każdy z członków rodziny ma swój własny pomysł na wyjście z tego impasu, co wcale niczego nie ułatwia i nie sprzyja polepszeniu atmosfery.

A problemy jak to problemy – lubią się kumulować, zwłaszcza wtedy, gdy i bez tego jest dostatecznie ciężko. Córki Jana postanawiają przeprowadzić istną rewolucję w swoim życiu. Ot chociażby Anielka, której osobiście najbardziej kibicowałam już w pierwszej części sagi, postanawia wyjawić, kto jest ojcem jej córki, którą do tej pory wychowywała sama.

Wiele jest generalnie spraw, które muszą zostać załatwione. Nie sposób sobie nie zadać pytania o to czy rodzina się dogada i czy jak za dobrych czasów znów zasiądzie wspólnie do stołu na ganku, racząc się herbatą i szarlotką z pysznych jabłek? Jeśli chcecie poznać odpowiedź, gorąco zachęcam Was do lektury książki – zapewniam, że nie pożałujecie.

Moja opinia na temat książki „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety” Krystyny Mirek

„Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety” to pełna ciepła opowieść o tym, co w życiu liczy się najbardziej. O rodzinie i miłości. Wszyscy na co dzień przeżywamy różne troski i radości, stąd też chętnie utożsamiamy się z bohaterami książki i wspólnie z nimi z napięciem śledzimy to, co los im przyniesie. Są ludźmi z krwi i kości, nie pozbawionymi wad i ułomności. Chwilami może zbyt nadmiernie ingerują w prywatne sprawy innych, co widać doskonale na przykładzie Jana Zagórskiego, ale zawsze wynika to z tych samych pobudek – troski i chęci niesienia bezinteresownej pomocy.

Relacje rodzinne bywają niekiedy mocno skomplikowane, sporo w niech niedomówień, a słowo „przepraszam” wyjątkowo trudno przechodzi przez gardło. Niełatwo przyznać się do tego, że popełniło się błąd, aczkolwiek prędzej czy później nadchodzi taka chwila, że trzeba za niego zapłacić i spojrzeć w twarz tym, których się skrzywdziło – nawet nieświadomie. Jeżeli jednak więzi łączące ludzi są silne i szczere, to można mieć pewność, iż nie zostanie się na lodzie i że bez względu na okoliczności znajdzie się sposób na przebrnięcie przez życiowe zawieruchy. Najważniejsze to trzymać się razem i nie tracić wiary w to, że wszystko będzie dobrze.

Krystyna Mirek ma wyjątkowy dar pisarski. Ileż w jej prozie kryje się emocji! O oczywistych wydawać by się mogło rzeczach pisze w sposób niezwykły, posługując się przy tym wspaniałym i bogatym językiem. Na pochwałę zasługują świetnie skonstruowane dialogi oraz fantastycznie oddany realizm wydarzeń.

Czy warto kupić książkę „Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety”?

„Jabłoniowy Sad. Rodzinne sekrety” to książka, którą – podobnie jak część pierwszą sagi – zdecydowanie warto mieć w swojej biblioteczce. Piękna, ujmująca, niosąca pozytywne przesłanie. Mówiąca o tym, że szczęście jest czymś, o co warto walczyć, ale dobrze jest mieć świadomość tego, iż czasem trzeba pójść z życiem na kompromis.

Odpowiednie porcje jedzenia

0

Kontroluj rozmiary porcji. Wiele wielkości porcji serwowanych w restauracjach lub nawet w domu jest dużo większe, niż powinny. W wielu krajach etykiety żywieniowe zawierają również wielkość porcji.

Użyj naczyń pomiarowych i skali kuchni, aby upewnić się, że porcje są zgodne z zalecaną porcją.

Aby uzyskać dokładność, użyj skali pomiaru. Niektóre pomiary mogą znajdować się w uncjach lub gramach, a nie w filiżankach lub mililitrach.

Jedzenie może być bardzo trudne. Często obsługują bardzo duże porcje i czasami porcje zmieniają się z dnia na dzień. Typowa restauracja ma na celu smak, a nie zdrowie – a często oznacza dużo tłuszczów, cukrów i takich w posiłku.

Niektóre restauracje (zwłaszcza sieciowe restauracje) publikują informacje o żywieniu online.

Niektóre wytyczne nadal istnieją, takie jak zdrowa część mięsa (o wielkości dłoni), które mogą być użyte, nawet jeśli nie można zmierzyć.

Sałatki w restauracjach mogą być „bombą kalorii” z ukrytym tłuszczem w niej – sałatka Caesar może skończyć się mając więcej tłuszczu i kalorii niż kawałek pizzy. Tylko dlatego, że istnieje wiele zieleni, nie zawsze jest lepszym wyborem. Proste sałatki ogrodowe z czystym (nie białym) sosem zazwyczaj są dobrym wyborem, ale uważaj na sałatkę z opatrunkami, serem, grzankami i innymi tłustymi tłuszczami.

Pamiętaj, że nigdy nie musisz jeść całej płyty. Jedz połowa żywności, aby osiągnąć cel kalorii, a następnie zapisać resztę na później. Możesz poprosić swojego serwera o połowę swojego posiłku w pudełku na wszystko, zanim wydasz swoje jedzenie.

Niektóre restauracje mają też lżejsze opcje w menu lub w połowie porcje dużych posiłków. Jeśli to możliwe, zlecić to lekkie menu.

ZOBACZ TEŻ